Autor |
Wiadomość |
karola
II klasa
Dołączył: 02 Sie 2006
Posty: 404 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/10
|
Wysłany:
Pon 0:32, 07 Sie 2006
|
 |
Tak... Miał anielską cierpliwość i samozaparcie... Myślisz, że Huncwoci mogli mu w wyjątkowo trudnych chwilach mówić: "Stary niezałamuj się jest tyle dziewczyn które wiele dałyby zeby się móc z Tobą chociaż na randke umówić, a Ty ciągle uganiasz się za tą jedną najbardziej oporną."? |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
|
 |
Skiti Potter
Administrator
Dołączył: 27 Cze 2006
Posty: 782 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/10
|
Wysłany:
Pon 0:40, 07 Sie 2006
|
 |
Hmm... Myślałam kiedyś nad tym... Wydaje mi się, że z początku (patrz jakieś 4 - 5 lat ) mogło tak być... Ale jak już Jamesowi było trudniej po tylu latach odrzucania to wręcz przeciwnie, zaprawiali go. "Stary, co ci szkodzi? W Hogwarcie jeszcze dwa lata spędzimy, dasz radę! Kupa czasu jeszcze... (text by me:D)" |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
karola
II klasa
Dołączył: 02 Sie 2006
Posty: 404 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/10
|
Wysłany:
Pon 0:46, 07 Sie 2006
|
 |
Albo: "tak długo starałeś się o nią i na koniec odpuszczasz?? " I już by go to podpuściło zeby dalej walczyć i się starać
Tak... a jak sądzisz jak przedstawiała się sytuacja międzi Huncwotami a Lily? ale stop! to nie ten temat.. Jak trafię na miejsce gdzie się to nadaje to napisze. |
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez karola dnia Pon 0:50, 07 Sie 2006, w całości zmieniany 1 raz
|
|
 |
 |
Skiti Potter
Administrator
Dołączył: 27 Cze 2006
Posty: 782 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/10
|
Wysłany:
Pon 0:47, 07 Sie 2006
|
 |
Hehe, okay A co do Jamesa... Miał swoje wady, każdy je ma. Ale nie składał się Z SAMYCH WAD! <iskry lecą z ocząt mych> |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
karola
II klasa
Dołączył: 02 Sie 2006
Posty: 404 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/10
|
Wysłany:
Wto 22:43, 08 Sie 2006
|
 |
No dokładnie! Ludzie czasami przeginają i to w bardzo perfidny sposób. Zgadnij co ja ostatnio czytałam! Że James bardzo się za Lilką uganiał (wiesz tak namolnie że hej!) a później zmienił taktykę i zaczął się spotykać z inną dziewczyną zeby niej zazdrość wzbudzić. Ale pół biedy gdyby umawiał się z jaką przeciętną dziewczyną, ale niee! Ale niee! (kojażysz ani mru mru i" króla i chłopa"?) On musiał umawiać się z najgorszą jędzą w szkole której Lily osobiście nieznosiła.
Czasami ludzie władowywują do dormitorium Lilki jakieś wstrętne puste Lalysie czego też nie znoszę. Są wredne, głupie i nijak niepasują mi do charakterystyki pożądnego gryfona. Przepraszam bardzo ale co ta tiara wyczyniała jak robiła przydziały? Hę?? |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Skiti Potter
Administrator
Dołączył: 27 Cze 2006
Posty: 782 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/10
|
Wysłany:
Wto 22:52, 08 Sie 2006
|
 |
KOBIETO! ZNOWU SIE DUSZE!!! Ale niee... Ale niee... O ja pierniczę!!! JUZ NIE MOGE!!!!!!! Ale niee... PAAAAADAAAAAAAAM!!!! HAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA! RAJCIUUUUUUUUU!!! Pisać nie mogę! Ale niee...
Ale niee....
Ale niee.... HAHAHA!!!
Ekhm.. tak... więc... Ale niee... HELP ME!!!!!!
Dobra, już. Nie róbmy sobie łajna... Ale niee... Hehe, sorry, musiałam. Ale niee... Tak właśnie! Czasem w Gryffindorze są takie dziw... ekhm... no, dziwne dziewczyny (ewentualnie chłopacy) co to tylko Slytherin by się nadawał. Ale nie, powaga. Czasem to nawet James tam nie pasuje... Grr... |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
karola
II klasa
Dołączył: 02 Sie 2006
Posty: 404 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/10
|
Wysłany:
Śro 0:33, 09 Sie 2006
|
 |
Heheś Cieszę się ze wywołałam uśmiech u Ciebie:)
A co do tematu NIE James to dodam jeszcze ze nie znosze jak na blogach robią z Jamesa idiotę. Takiego wiesz... co nic nie wie na lekcji taki, nieinteligenty małpiszon wychodzi z niego.Wiesz o co mi chodzi? |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Skiti Potter
Administrator
Dołączył: 27 Cze 2006
Posty: 782 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/10
|
Wysłany:
Śro 0:36, 09 Sie 2006
|
 |
Wiem, ale nie spotkałam się. Za to właśnie przeciwieństwo takie widziałam. Rogacz: najlepszy uczeń, sportowiec, przyjaciel, chłopak, bóstwo wśród fanek i największa zakała: przywódca Huncwotów, łaskawie pozwalający współlokatorom kumplować się z nim... WRRR.... |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
karola
II klasa
Dołączył: 02 Sie 2006
Posty: 404 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/10
|
Wysłany:
Śro 0:38, 09 Sie 2006
|
 |
O żesz! Dobrze, ze ja na to nietrafiłam! NIe lubie też jak juz się James z Lilką zejda to zapiminają o bozym świecie, koniec już wspólniego psocenia, i przyjaźń schodzi na drugi plan... |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Skiti Potter
Administrator
Dołączył: 27 Cze 2006
Posty: 782 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/10
|
Wysłany:
Śro 1:04, 09 Sie 2006
|
 |
TAK! TAK! TAK! To znaczy nie. To znaczy TAK - zgadzam się O Boziu, Boziu... Ja rozumiem pierwsze dni, nawet miesiąc (James miał prawo), ale nie tak że...! Ach! Szkoda moich paluszków na klawiaturze.... |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
karola
II klasa
Dołączył: 02 Sie 2006
Posty: 404 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/10
|
Wysłany:
Śro 1:25, 09 Sie 2006
|
 |
Tak jak na tym ostatnim blogu co czytałyśmy. Doszłaś do tego jak się już zeszli i nawet niezauważyli jak się Łapa upijał?? Ale mimo to blog świetny! |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Skiti Potter
Administrator
Dołączył: 27 Cze 2006
Posty: 782 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/10
|
Wysłany:
Śro 1:27, 09 Sie 2006
|
 |
Pewnie, że doszłam, całe przeczytałam. To samo se pomyślałam pisząc tamtego posta, ale już mi się klikać nie chciało... Na tamtym jednak blogu to nie był tak tragiczny błąd. Autorka świetnie pisze i to załagadza, aczkolwiek nie powiem wkurzało mnie to, że James w ogóle NIC nie zauważył. Trochę chamsko tak... No, ale cóż. Dobrze jest jak jest  |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
karola
II klasa
Dołączył: 02 Sie 2006
Posty: 404 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/10
|
Wysłany:
Śro 1:40, 09 Sie 2006
|
 |
Pisze o takich... ludzkich sprawach. A Lilka nie jest ideałem, zresztą tam nikt nie jest ideałem, każdy ma problemy mniejsze lub większe ale ma. I to sprawia, ze blog wydaje się być bardziej realny, a postacie bardziej namacalne i prawdziwe. I nie było wielkiego BUM żeby się lily z Jamesem zeszli tylko wyszło tak naturalnie...
A co do NIE Jamesa to jestem pewna ze james niezostawiłby przyjaciół zaraz po tym jak zacząłby się z Lily spotykać. On by ją przybliżył do Huncwotów, a nie sam się od nich oddalił. |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Skiti Potter
Administrator
Dołączył: 27 Cze 2006
Posty: 782 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/10
|
Wysłany:
Śro 1:59, 09 Sie 2006
|
 |
Nie no, ja nie mówię, że takie zerwanie przyjaźni, ale wiesz... No pierwsze dni to tak tylko z nią i wieczorami wzdychanie chłopakom w dormie P hehe |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
karola
II klasa
Dołączył: 02 Sie 2006
Posty: 404 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/10
|
Wysłany:
Śro 2:04, 09 Sie 2006
|
 |
Heheś. Wpada do dorma taki rozanielony, pada na łóżko, leży z nieprzytomnym uśmiechem na ustach, a jak już dojdzie mniej więcej do siebie to opowiada jak ONA jest wspaniała... |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Strona 2 z 4 |